Ziemkiewicz: Mam nadzieję, że jeśli założą tę smycz, zdrajcy nie ujdą bezkarnie

Dodano:
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Piotr Nowak
Jeśli mimo atrakcyjnej alternatywy dla SAFE uda się Polsce tę smycz założyć, nie będzie to skutkiem ekonomicznego przymusu ani kalkulacji, tylko zdrady rządu – pisze Rafał Ziemkiewicz.

Najważniejszym tematem ostatnich tygodni w polskiej polityce jest sprawa sposobu finansowania armii. We wtorek w Pałacu Prezydenckim premier minister obrony narodowej i finansów rozmawiali z prezydentem i prezesem NBP na temat "polskiego SAFE 0 procent" – będącego alternatywą dla objętego mechanizmem warunkowości kredytu z rynków finansowych za pośrednictwem Unii Europejskiej w ramach unijnego programu SAFE.

SAFE 0 proc. Ziemkiewicz: Kłamstwa propagandy Tuska

W środę publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz opublikował na platformie X wpis, w którym zwrócił uwagę na istotne decyzje finansowe podejmowane przez prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego i potencjalnej "zdradzie", jakiej może dopuścić się rząd Donalda Tuska zaciągając unijną pożyczkę na realizację programu SAFE.

"Zdaniem Ziemkiewicza kampania przeciwko SAFE 0% stanowi szybko kolejny rozdział w grubej księdze kłamstw propagandy premiera Donalda Tuska. "Na czele jest uporczywie powtarzane (ukłony dla solorzątek) twierdzenie Tuska, że program ma być finansowany z zysków NBP, a NBP «przecież» nie ma zysków. Otóż nie, chodzi o finansowanie zbrojeń z kredytu pod zastaw posiadanego przez NBP złota (tak w uproszczeniu). NBP pod rządami Glapińskiego istotnie nie generował zysków. Gdyby je miał, musiałby oddać do budżetu Tuskowi, a ten by je przejadł i zmarnował, najpewniej w ten czy inny sposób wsadzając w d...otację Niemcom" – pisze publicysta.

Odbieranie suwerenności

"Glapiński wolał więc zyski NBP inwestować w złoto. Była to decyzja zgodna z prawem i, wobec zainstalowania w Warszawie marionetkowego rządu kompradorskiego, głęboko słuszna. Dzięki niej nie musimy teraz pakować Polski z zadłużenie, które – co Niemcy mówią przecież otwarcie – ma przede wszystkim «uczynić pogłębienie integracji procesem nieodwracalnym nawet po ewentualnej zmianie władzy», czyli mówiąc po ludzku, odebrać Polsce suwerenność a polskim wyborcom demokrację. Jeśli mimo atrakcyjnej alternatywy dla SAFE uda się Polsce tę smycz założyć, nie będzie to skutkiem ekonomicznego przymusu ani kalkulacji, tylko zdrady rządu, skorumpowanego przez państwa obce obietnica «europejskich» karier. Mam nadzieję, że tym razem zdrajcy nie ujdą bezkarnie, jak udało się to ich protoplastom z Targowicy i PKWN" – dodaje Ziemkiewicz.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...